Rzecz-Pospolita Sztuka Użytkowa
  • Strona główna
  • Blog

Instytut higieny. Czysty brutalizm.

Autor: Dominika na stronie 26 marca 2023

Brutalizm w Berlinie na przykładzie budynku Instytutu higieny. „Ten instytut jest kompletnym dziełem sztuki, budynkiem o międzynarodowej renomie i ważnym wkładem w „organiczną” i „brutalistyczną” architekturę powojennego modernizmu! Dyrektor berlińskiego Landesdenkmalamt ( państwowy organ do spraw zabytków ) Christoph Rauhut. Cytat dyrektora to niezaprzeczalna prawda.

Instytut Higieny, który wznosi się na pięć poziomów, został zbudowany według planów architektów Hermanna Fehlinga i Daniela Gogela w latach 1969-1974. Fehling i Gogel wykorzystali wyraziste kształty, skręcone formy i złożone powierzchnie. Używali fal betonu z liniami prowadzącymi i uwodzicielskimi krzywymi. Krzywe są podtrzymywane przez okna wstążkowe po stronie północnej.

Instytut został otwarty 12 grudnia 1974 roku.  Podobnie jak słynne laboratoria testujące zwierzęta Mysi bunkier po drugiej stronie ulicy – kolejne z brutalistycznych piękności Berlina. Budynek został podzielony na dwie części, aby utrzymać wysoce zakaźne organizmy we wschodnich obszarach badawczych z dala od czystych obszarów nauczania na zachodzie. Wspólna biblioteka działała jako łącznik między nimi We wschodniej części budynku znajdowały się pomieszczenia do eksperymentów na zwierzętach, a pod ulicą korytarz do Mysiego Bunkra na  wypadek, gdyby któryś z sadystycznych studentów nie mógł przeprowadzić wystarczającej ilości testów na zwierzętach tam, gdzie się znajdował.

„Żaden inny budynek w Berlinie nie pokazuje plastyczności betonu tak artystycznie jak Instytut Higieny i Mikrobiologii. Żaden inny budynek nie osiąga porównywalnej jakości w najdrobniejszych szczegółach” – jak podawał Landesdenkmalamt w swojej rekomendacji dotyczącej nadania statusu chronionego dla budynku.

„Ta jakość jest przekazywana w ten sam sposób w konstrukcji wnętrz. Od układu pomieszczeń po trasę, oświetlenie, meble i kolorystykę, architekci demonstrują swój wyjątkowy talent do zrozumienia budynku jako całkowitego dzieła sztuki…”

O ile dzieła sztuki czy architektura minionych wieków jest chroniona i doceniana przez naszych sąsiadów to jeśli chodzi o Berlińskie zabytki z XXw. to wydaje się, że dopiero zaczyna się dyskusja nad ocaleniem tego co berlińczycy mają unikatowego, a zupełnie niedocenianego. W Polsce już dawno zaczęliśmy doceniać zarówno architekturę socjalistyczną jak i design z tamtych czasów. Wydaje się, że w tym jesteśmy zdecydowanie lepsi od zachodnich Niemców.

https://www.abandonedberlin.com/hygiene-institute/










architecturearchitekturaberlinbrutalismbrutalismarchitecturebrutalismberlinbrutalizmddrinstytut higienykomunizm
Posted inArchitektura.
Share
PoprzedniAntonio Gaudi zaklęty w meblach.
NastępnyStojak czy zawieszka? Czyli jak eksponować porcelanę.
  • © 2018 - 2026 Rzecz-Pospolita Sztuka Użytkowa
  • Strona główna
  • Blog